Coś o customach
Hej i czołem :)
Dawno nie było mnie na blogu. Wydaje mi się, że jakoś od czerwca. Ponieważ kończą się wakacje, powracam znów. Ostatnie godziny nonstop spędzam przed komputerem. Chciałabym napisać więc, o czym tak rozmyślałam.
Rozmyślałam o customach. Jestem miłośnikiem koni i tego, co z końmi związane. Tak samo psów, kotów... W sumie, wielu zwierząt. Życie w zoo chyba by mi pasowało.
No i kocham rysować i malować, i rzeźbić. Inaczej ten blog by nie powstał. Chcę Wam więc o czymś opowiedzieć.
Istnieją firmy produkujące figurki przeróżnych zwierząt. Często można znaleźć je w drogeriach Rossman, Empiku. Często bawią się nimi dzieci. Natomiast są też ludzie, którzy postanowili je zbierać. I ludzie, tacy jak ja, którym marzy się coś więcej oprócz zbierania figurek- ich przeróbka.
Dlaczego malowanie koników z masy modelarskiej stało się tak popularne?
Często figurki koni mają piękne pozycje i zostały zaprojektowane przez kogoś, kto się na tym zna. Na głównym moldzie często zrobiono różne wersje kolorystyczne. Pomijając figurki, które zostały wycofane, jako gratka dla kolekcjonerów- te, które kupuje się też dzieciom, mają niestaranne, często uderzające po oczach malowanie. Poza tym, część osób wymarzyło sobie figurkę, jakiej nie ma. Podoba im się kształt, ale nie maść i niedociągnięcia. Często ktoś kto zbiera figurki koni samymi końmi się interesuje, może nawet jeździ konno. Zna maści rzadko spotykane i decyduje się odkupić od kogoś konika "trupka" i go przemalować.
Sama mam kilka maści które mi się spodobały:














Komentarze
Prześlij komentarz